Babski PR w rozmiarze XXL

27 cze, 2008 |

Ponoć kobiety są dojrzalsze, lepiej wykształcone, pracowitsze i bardziej zaradne życiowo od mężczyzn. Im dłużej słucham tych argumentów, tym bardziej upewniam się w przekonaniu, że to tylko taki babski PR.

Babski PR w rozmiarze XXLKobieca autopromocja w rodzaju Partii Kobiet, w dodatku wspierana przez mężczyzn nieudaczników. Takich, co to kadzą partnerkom, że są seksowne ze stringami wciśniętymi w przerwę dzielącą monstrualne dupsko na pół.

By nie być gołosłownym posłużę się przykładem.

Niemal każda kobieta, niezależnie od wieku, stanu cywilnego, wykształcenia, statusu zawodowego, odchudza się, odchudzała lub planuje by zacząć się odchudzać.

Pisma dla kobiet już z okładek informują o dietach: 1000 kalorii, Kwaśniewskiego, Atkinsa, śródziemnomorskiej, głodówkach, detoksach, itd. i nieważne czy nazywają się Twój Styl, Pani, Cosmopolitan, Claudia, czy Życie na gorąco.

Problem został już przebadany przez specjalistów ds. żywienia, psychologów społecznych i socjologów, którzy przy byle okazji dostarczają paniom alibi, dla kolejnego X przed L nowej kolekcji ciuchów w szafie. Wszystkiemu winne są choroby cywilizacyjne, w tym stres i depresja, do tego dochodzi jeszcze brak akceptacji przez otoczenie i naturalnie genetyczne uwarunkowanie do tycia.
Sharon Stone
Czyli wniosek nasuwa się sam…

Na otyłość nie ma rady!

Ukoronowaniem tej samonakręcającej się spirali bzdur są „seksowne krągłości” z reklamy środka ujędrniającego DOVE.

Drogie Panie!

Nie ma się czym martwić. Wszystkie wstąpcie do klubu hipopotamic DOVE!

Nie tylko DOVE, ale i wszystkie inne firmy kosmetyczne, odzieżowe, spożywcze będą wam dozgonnie wdzięczne. Wszak na 120 kilogramowego hipopotama nie starczy 100 ml. kremu, metr kwadratowy materiału, czy porcja na „mały głód”. Hipopotam DOVE potrzebuje hektolitrów, bel i kontenerów!

Czy naprawdę tak wielkim problemem jest po prostu nie utyć!

Czy tak trudno znaleźć wiarygodne źródło informacji o prawidłowym odżywianiu?

Czy takim wysiłkiem jest zrezygnować z śmieciowego żarcia?

I proszę bez tekstów, że Kebab ze śmierdzącej budy, kanapka z A-Petit, Oscar czy Big Mac z Mc Donald’s, czy Burger Kinga jest smaczny. Trzeba być nienormalnym by pomylić ten syf z jedzeniem.

Rozumiem, że jak ktoś jest głodny, to by zjadł ze smakiem rękę przyjaciela po tym jak zatłucze go kamieniem, ale to nie wyprawa na biegun, a my nie żyjemy 1000 kilometrów od najbliższego sklepu.

reklama

Dobra książka kosztuje stówę. Porady specjalistów Funduszu Zdrowia są bezpłatne, Instytut Żywności Żywienia publikuje darmowe informacje w internecie, a dla komputerowo leworęcznych zostają jeszcze znajomi w rozmiarze XS i S, a nad M, to bym się zastanowił. Grubych nie pytamy chodźmy wszyscy skończyli Technologię Żywienia na SGGW i byli cenionymi autorytetami w tej dziedzinie.

Kobiety opanujcie się!

Powoli zaczynają pociągać mnie dmuchane lale.

I jeszcze na koniec.

Jak idziesz do specjalisty – dietetyka i widzisz zaniedbaną laskę, z obwisłą skórą u rąk i werżniętym w skórę palucha pierścionkiem po prostu wyjdź z gabinetu i nigdy więcej tam nie wracaj. Najlepiej od razu zmień ośrodek, bo samo przyjęcie takiej osoby by radziła w sprawach odchudzania świadczy o powadze, w podejściu do problemu otyłości.

Powodzenia.

PS. Scena na 1 zdjęciu nawiązuje do filmu Nagi instynkt (Basic Instinct) z 1992 roku, z Sharon Stone i Michaelem Douglasem w rolach głównych, z którego kadr przedstawia zdjęcie 2. Daje do myślenia?

14 komentrze/-y. Dołącz do dyskusji!

  1. ona

    Najlepiej gdy się wypowiada jakiś osiołm na temat na który nie ma pojęcia.

  2. teresam

    Ona skąd ta pewność, że nie ma pojęcia?! Zdobądź się na ripostę jak się nie zgadzasz z wymową felietonu.

  3. unknown

    Po pierwsze cioto zawsze da się zgrubnąć lub schudnąc (ćwiczenia, dobra dieta itp)
    Po drugie jak nie lubisz grubszych to sie nie odzywaj, ja osobiście nienawidze chudzielców, nigdy z zadną bym się nie związał, dla mnie optymalny rozmiar to 42. jebac chudzielców i wychudzone szkapy, jak to czytacie i sie śmiejecie to wiedzcie że jesteście brzydkimi i kościstymi stworami jak na filmach fujjjjjj

  4. Maks P. Kowaliow

    Unknown tekst porusza poważny problem. Twój komentarz miał szansę stać się głosem w dyskusji jednak jego forma zabiła wymowę. Szkoda, bo warto poznać odmienne zdanie. Kontrargumentacja zmusza osoby otwarte do refleksji i pozwala spojrzeć na problem oczami innego człowieka.

Dodaj komentarz!