<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Masturbacja – seks w pojedynkę - Masturbacja, onanizm, lub niepoprawne określenie samogwałt, to wciąż temat tabu. Prawdy i mity dotyczące masturbacji. Zapomnij o poczuciu winy i poznaj korzyści z seksu w pojedynkę…</title>
	<atom:link href="http://cafeteria.pl/seks/masturbacja-przyjemnosc-z-seksu-w-pojedynke/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://cafeteria.pl/seks/masturbacja-przyjemnosc-z-seksu-w-pojedynke/</link>
	<description>społeczność dojrzałych kobiet; dziecko, partnerstwo, seks, moda, uroda, zdrowie</description>
	<lastBuildDate>Mon, 06 Feb 2012 16:54:55 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Autor: Grzegorz</title>
		<link>http://cafeteria.pl/seks/masturbacja-przyjemnosc-z-seksu-w-pojedynke/comment-page-4/#comment-3137</link>
		<dc:creator>Grzegorz</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 01 Sep 2011 09:02:15 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://cafeteria.pl/?p=143#comment-3137</guid>
		<description>Kinga. 
Twój mąż będzie zachwycony. Jestem pewien, że z przyjemnością by oglądał jak sprawiasz sobie przyjemność, jak twoje paluszki dotykają tak skóry iż wywołują drżenie całego ciała. Na pewno sprawiało by mu to niezwykłą przyjemność widząc jak twoje ciało drży, oddech staje się coraz głębszy a ciałem wstrząsają kolejne spazmy nieuchronnie nadchodzącej rozkoszy. 

Podejrzewam iż on również sprawia sobie od czasu do czasu przyjemność. I to nie dla tego, że brakuje mu seksu, ale czasem tak jest, że człowiek ma też ochotę pobyć tylko ze sobą. Myślę, że twoje poczucie winy jest związane z tym że zawsze mówiono że to jest coś nie tak. Że to złe. A to tylko inny rodzaj przyjemności. I o ile nie zastępuje seksu, ale jest dodatkiem to jest to jak najbardziej wskazane i zrozumiałe. 

Spróbuj otworzyć się przed twoim mężem. Porozmawiać. Najlepiej zapytaj się go czy nie miał czasem takiej fantazji że siedzi przypięty np kajdankami do krzesła nie może nic zrobić i patrzy jak ty leżąca na łóżku sprawiasz sobie przyjemność. 

Jestem pewien że to jest jedna z jego ukrytych fantazji. I jeśli się nie mylę, i on to potwierdzi spraw mu taki show. Otwórz się przed nim, a zobaczysz gdy będziesz wiedzieć że on wie, to twoje wyrzuty znikną. Powiedz jemu też że marzysz o tym by zobaczyć jak on sprawia sobie przyjemność. Jeśli nawet to nie przeszło Ci przez głowę, to wierz mi. Wiele kobiet uwielbia patrzeć jak facet sprawia sobie przyjemność. Od razu im mokro ;). Sprawdzone. Przetestowane.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Kinga.<br />
Twój mąż będzie zachwycony. Jestem pewien, że z przyjemnością by oglądał jak sprawiasz sobie przyjemność, jak twoje paluszki dotykają tak skóry iż wywołują drżenie całego ciała. Na pewno sprawiało by mu to niezwykłą przyjemność widząc jak twoje ciało drży, oddech staje się coraz głębszy a ciałem wstrząsają kolejne spazmy nieuchronnie nadchodzącej rozkoszy. </p>
<p>Podejrzewam iż on również sprawia sobie od czasu do czasu przyjemność. I to nie dla tego, że brakuje mu seksu, ale czasem tak jest, że człowiek ma też ochotę pobyć tylko ze sobą. Myślę, że twoje poczucie winy jest związane z tym że zawsze mówiono że to jest coś nie tak. Że to złe. A to tylko inny rodzaj przyjemności. I o ile nie zastępuje seksu, ale jest dodatkiem to jest to jak najbardziej wskazane i zrozumiałe. </p>
<p>Spróbuj otworzyć się przed twoim mężem. Porozmawiać. Najlepiej zapytaj się go czy nie miał czasem takiej fantazji że siedzi przypięty np kajdankami do krzesła nie może nic zrobić i patrzy jak ty leżąca na łóżku sprawiasz sobie przyjemność. </p>
<p>Jestem pewien że to jest jedna z jego ukrytych fantazji. I jeśli się nie mylę, i on to potwierdzi spraw mu taki show. Otwórz się przed nim, a zobaczysz gdy będziesz wiedzieć że on wie, to twoje wyrzuty znikną. Powiedz jemu też że marzysz o tym by zobaczyć jak on sprawia sobie przyjemność. Jeśli nawet to nie przeszło Ci przez głowę, to wierz mi. Wiele kobiet uwielbia patrzeć jak facet sprawia sobie przyjemność. Od razu im mokro ;). Sprawdzone. Przetestowane.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: ROBERT</title>
		<link>http://cafeteria.pl/seks/masturbacja-przyjemnosc-z-seksu-w-pojedynke/comment-page-3/#comment-2438</link>
		<dc:creator>ROBERT</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 30 Mar 2011 04:28:14 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://cafeteria.pl/?p=143#comment-2438</guid>
		<description>Witam, mam 28 lat i masturbuję się codziennie,czasami 2,3 razy.Lubię popuścić wtedy wodze fantazji... raz to robię z nastolatką ,a innym razem z dojrzałą kobietą...Myślę że to dobry sposób na rozładowanie napięcia gdy jest się samemu.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Witam, mam 28 lat i masturbuję się codziennie,czasami 2,3 razy.Lubię popuścić wtedy wodze fantazji&#8230; raz to robię z nastolatką ,a innym razem z dojrzałą kobietą&#8230;Myślę że to dobry sposób na rozładowanie napięcia gdy jest się samemu.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: vanuatu</title>
		<link>http://cafeteria.pl/seks/masturbacja-przyjemnosc-z-seksu-w-pojedynke/comment-page-3/#comment-2198</link>
		<dc:creator>vanuatu</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 06 Mar 2011 21:09:44 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://cafeteria.pl/?p=143#comment-2198</guid>
		<description>Onanizuje się już od 10 roku życia,tzn.45 lat po 2-3 razy dziennie a czasami nawet 4 razy.Onanizm jest dla mnie największą przyjemnością .Po stosunku z zona nie mogę wytrysnąć a kocham się do 1 godziny.Dopiero gdy sięgne ręka po niego i pomasuje dopiero dochodzę.Jest to dla mnie coś pięknego kocham onanizm i radze wszystkim onanizujcie się .Pozdrawiam stary onanista</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Onanizuje się już od 10 roku życia,tzn.45 lat po 2-3 razy dziennie a czasami nawet 4 razy.Onanizm jest dla mnie największą przyjemnością .Po stosunku z zona nie mogę wytrysnąć a kocham się do 1 godziny.Dopiero gdy sięgne ręka po niego i pomasuje dopiero dochodzę.Jest to dla mnie coś pięknego kocham onanizm i radze wszystkim onanizujcie się .Pozdrawiam stary onanista</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: bond</title>
		<link>http://cafeteria.pl/seks/masturbacja-przyjemnosc-z-seksu-w-pojedynke/comment-page-3/#comment-2125</link>
		<dc:creator>bond</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 17 Feb 2011 22:30:20 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://cafeteria.pl/?p=143#comment-2125</guid>
		<description>Robimy to razem z żona ona się patrzy na mnie ja na nią kochamy to robić ! ! !</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Robimy to razem z żona ona się patrzy na mnie ja na nią kochamy to robić ! ! !</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Artur</title>
		<link>http://cafeteria.pl/seks/masturbacja-przyjemnosc-z-seksu-w-pojedynke/comment-page-3/#comment-2101</link>
		<dc:creator>Artur</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 07 Feb 2011 23:08:43 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://cafeteria.pl/?p=143#comment-2101</guid>
		<description>W latach 90-tych Pojechałem do Anglii na dobry miesiąc. Fuj... to było okropne nie było na czym oka zawiesić. Nie chcę obrażać Angielek ale powinny trochę schudnąć i zadbać o siebie. Wróciłem do kraju, pracy. Pracowałem wtedy z fajną laską, wspaniała dziewczyną. Nie wiem jak to się stało ale kazała mi zamknąć firmę i wyszliśmy na zaplecze. Dobrała się do mnie do mojego małego. Nic nie mówiłem, było cudownie. Pamiętam na koniec powiedziała - Skąd Ty tyle tego masz ? Jesteś teraz zadowolony ? Wzięła mopa, zmyła podłogę i wróciliśmy do pracy. To były cudowne chwile. Pozdro</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>W latach 90-tych Pojechałem do Anglii na dobry miesiąc. Fuj&#8230; to było okropne nie było na czym oka zawiesić. Nie chcę obrażać Angielek ale powinny trochę schudnąć i zadbać o siebie. Wróciłem do kraju, pracy. Pracowałem wtedy z fajną laską, wspaniała dziewczyną. Nie wiem jak to się stało ale kazała mi zamknąć firmę i wyszliśmy na zaplecze. Dobrała się do mnie do mojego małego. Nic nie mówiłem, było cudownie. Pamiętam na koniec powiedziała &#8211; Skąd Ty tyle tego masz ? Jesteś teraz zadowolony ? Wzięła mopa, zmyła podłogę i wróciliśmy do pracy. To były cudowne chwile. Pozdro</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: konibijca katolik</title>
		<link>http://cafeteria.pl/seks/masturbacja-przyjemnosc-z-seksu-w-pojedynke/comment-page-3/#comment-2055</link>
		<dc:creator>konibijca katolik</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 27 Jan 2011 23:22:23 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://cafeteria.pl/?p=143#comment-2055</guid>
		<description>Teraz mam 30 lat ale tych czasów młodości nigdy nie zapomnę. Odkąd skończyłem jakieś 15-16 lat bardzo podobała mi się siostra mamy, ciocia Beata. Była starsza od mamy, miała wtedy 43 lata. Zawsze działał na mnie makijaż a ciocia malowała się mocno, często wręcz trochę wyzywająco. Na powiekach miała najczęściej niebiesko-perłowe cienie, czarne kreski wokół oczu, usta malowała na karminowo lub na różowo-perłowo, często obrysowywała je konturówką. Miała piękne długie paznokcie, zazwyczaj w kolorze pomadki, a więc albo czerwone, albo różowe. Zawsze bardzo się jej przyglądałem więc dobrze pamiętam jej złotą bransoletkę na nadgarstku i kilka złotych pierścionków na palcach. Ciocia Beata zawsze była bardzo elegancka. Chodziła na wysokich obcasach, miała ładne spódniczki przed kolanko, obcisłe bluzeczki z mniejszym lub większym dekoltem. Wpatrywałem się w ten dekolt i w rowek między jej piersiami oczami spragnionego, 16-17 letniego chłopaka. A wieczorami, jak byłem już sam, marzyłem o niej i masturbowałem się. Za każdym razem, gdy ją widziałem, miałem momentalnie fantazje erotyczne związane z nią, czułem jak penis rośnie w moich spodniach, wdychałem zapach jej perfum i dosłownie pożerałem ją wzrokiem. Nie widziała tego albo udawała, że nie widzi. Być może moja historia jest nieciekawa i nie opisuje nie wiadomo jakich ekscesów seksualnych, ale ma jedną podstawową zaletę: jest prawdziwa. Mam do opisania tylko jedną rzecz, która zdarzyła się jak miałem już 18 lat. Byłem na weselu kuzynki i ciocia Beata była tam także, z mężem. Poprosiłem ją kilka razy do tańca i za każdym razem byłem bardzo podniecony. Ostatni nasz taniec był około godziny 3 nad ranem, kiedy wiele osób było już zamroczonych. Ona chyba też troszkę wypiła, ale nie traciła kontroli nad sobą i dobrze radziła sobie na parkiecie. Taniec był wolny i przytuliłem się do niej troszkę bardziej a ona się nie opierała. Bałem się, że eksploduję w spodnie mając mojego sztywnego członka przyciśniętego do jej brzucha a przed oczami jej szyję i włosy. Poczuła to i powiedziała, że od dawna już widzi że mi się podoba. Trochę mnie zamurowało ale powiedziała, że mam się nie wstydzić. Byłem po kilku kieliszkach, głowę miałem zawsze słabą, więc odważyłem się i zacząłem jej mówić jak bardzo podoba mi się zawsze jej dekolt, ona sama, jej makijaż, paznokcie, wysokie obcasy, jej zapach... Zapytała mnie czy często robię to sobie sam, czy się zaspokajam - powiedziałem, że tak. Zapytała o czym wtedy myślę i przyznałem się, że o niej. Pamiętam, że powiedziała wtedy: &quot;biedny kochany chłopczyk&quot;, ale powiedziała to bardzo słodkim głosem. Skończyliśmy tańczyć i ona wyszła na korytarz, więc wyszedłem za nią. Obejrzała się i poszła wolno, stukając obcasami. Szedłem za nią jak zahipnotyzowany. Wyszła na zewnątrz, było trochę ciemno ale świeciły latarnie, ogród wokół hotelu, w którym było wesele, był pusty. Stanęła za żywopłotem, w dość ustronnym miejscu. Wiedziałem, że coś się wydarzy, ale nie wiedziałem co. Kiedy podszedłem i chciałem ją objąć i pocałować to nie pozwoliła mi. Powiedziała tylko &quot;dzisiaj, ten jeden jedyny raz, zrobię coś dla ciebie&quot;. Położyła mi rękę na członku schowanym w spodniach. Stałem i bałem się poruszyć, bałem się, że zaraz wytrysnę. Rozpięła rozporek i wyjęła mojego penisa ze spodni. Wtedy odsunęła się na dwa kroki i powiedziała, że dziś mogę to zrobić patrząc na nią. Ile razy wcześniej o czymś takim marzyłem.... Zacząłem go sobie masować a ona patrzyła, speszyłem się i zdenerwowałem, a kiedy o tym pomyślałem, że nie będę umiał dojść przy niej do wytrysku, to już zupełnie zacząłem mieć problemy ze zdenerwowania. Wtedy ona podeszła i powiedziała: &quot;marzyłeś kiedyś żebym to ja ci to zrobiła?&quot; Powiedziałem, że bardzo. Wzięła go do ręki i kazała mi patrzeć w dół, na jej rękę i na to jak ona mnie onanizuje. Oddychała przy tym bardzo seksownie, od jej perfum wirowało mi w głowie, jej dłoń przesuwała się w górę i w dół po moim sztywnym członku, patrzyłem na jej cudowne paznokcie obejmujące mojego penisa i wytrysnąłem... Później ledwo mogłem ustać na nogach. Pocałowała mnie w policzek i powiedziała, że to będzie nasza tajemnica i żebym nigdy już więcej na nic nie liczył, powiedziała, że kiedyś będę na pewno miał wspaniałą dziewczynę z którą będę się kochał. Wróciła do hotelu, ja później także. Pół roku po tym zdarzeniu wyemigrowała z mężem do Stanów. I niestety, od tamtej pory jej nie widziałem. Ale jestem jej bardzo wdzięczny, to zdarzenie zapamiętałem na zawsze.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Teraz mam 30 lat ale tych czasów młodości nigdy nie zapomnę. Odkąd skończyłem jakieś 15-16 lat bardzo podobała mi się siostra mamy, ciocia Beata. Była starsza od mamy, miała wtedy 43 lata. Zawsze działał na mnie makijaż a ciocia malowała się mocno, często wręcz trochę wyzywająco. Na powiekach miała najczęściej niebiesko-perłowe cienie, czarne kreski wokół oczu, usta malowała na karminowo lub na różowo-perłowo, często obrysowywała je konturówką. Miała piękne długie paznokcie, zazwyczaj w kolorze pomadki, a więc albo czerwone, albo różowe. Zawsze bardzo się jej przyglądałem więc dobrze pamiętam jej złotą bransoletkę na nadgarstku i kilka złotych pierścionków na palcach. Ciocia Beata zawsze była bardzo elegancka. Chodziła na wysokich obcasach, miała ładne spódniczki przed kolanko, obcisłe bluzeczki z mniejszym lub większym dekoltem. Wpatrywałem się w ten dekolt i w rowek między jej piersiami oczami spragnionego, 16-17 letniego chłopaka. A wieczorami, jak byłem już sam, marzyłem o niej i masturbowałem się. Za każdym razem, gdy ją widziałem, miałem momentalnie fantazje erotyczne związane z nią, czułem jak penis rośnie w moich spodniach, wdychałem zapach jej perfum i dosłownie pożerałem ją wzrokiem. Nie widziała tego albo udawała, że nie widzi. Być może moja historia jest nieciekawa i nie opisuje nie wiadomo jakich ekscesów seksualnych, ale ma jedną podstawową zaletę: jest prawdziwa. Mam do opisania tylko jedną rzecz, która zdarzyła się jak miałem już 18 lat. Byłem na weselu kuzynki i ciocia Beata była tam także, z mężem. Poprosiłem ją kilka razy do tańca i za każdym razem byłem bardzo podniecony. Ostatni nasz taniec był około godziny 3 nad ranem, kiedy wiele osób było już zamroczonych. Ona chyba też troszkę wypiła, ale nie traciła kontroli nad sobą i dobrze radziła sobie na parkiecie. Taniec był wolny i przytuliłem się do niej troszkę bardziej a ona się nie opierała. Bałem się, że eksploduję w spodnie mając mojego sztywnego członka przyciśniętego do jej brzucha a przed oczami jej szyję i włosy. Poczuła to i powiedziała, że od dawna już widzi że mi się podoba. Trochę mnie zamurowało ale powiedziała, że mam się nie wstydzić. Byłem po kilku kieliszkach, głowę miałem zawsze słabą, więc odważyłem się i zacząłem jej mówić jak bardzo podoba mi się zawsze jej dekolt, ona sama, jej makijaż, paznokcie, wysokie obcasy, jej zapach&#8230; Zapytała mnie czy często robię to sobie sam, czy się zaspokajam &#8211; powiedziałem, że tak. Zapytała o czym wtedy myślę i przyznałem się, że o niej. Pamiętam, że powiedziała wtedy: &#8222;biedny kochany chłopczyk&#8221;, ale powiedziała to bardzo słodkim głosem. Skończyliśmy tańczyć i ona wyszła na korytarz, więc wyszedłem za nią. Obejrzała się i poszła wolno, stukając obcasami. Szedłem za nią jak zahipnotyzowany. Wyszła na zewnątrz, było trochę ciemno ale świeciły latarnie, ogród wokół hotelu, w którym było wesele, był pusty. Stanęła za żywopłotem, w dość ustronnym miejscu. Wiedziałem, że coś się wydarzy, ale nie wiedziałem co. Kiedy podszedłem i chciałem ją objąć i pocałować to nie pozwoliła mi. Powiedziała tylko &#8222;dzisiaj, ten jeden jedyny raz, zrobię coś dla ciebie&#8221;. Położyła mi rękę na członku schowanym w spodniach. Stałem i bałem się poruszyć, bałem się, że zaraz wytrysnę. Rozpięła rozporek i wyjęła mojego penisa ze spodni. Wtedy odsunęła się na dwa kroki i powiedziała, że dziś mogę to zrobić patrząc na nią. Ile razy wcześniej o czymś takim marzyłem&#8230;. Zacząłem go sobie masować a ona patrzyła, speszyłem się i zdenerwowałem, a kiedy o tym pomyślałem, że nie będę umiał dojść przy niej do wytrysku, to już zupełnie zacząłem mieć problemy ze zdenerwowania. Wtedy ona podeszła i powiedziała: &#8222;marzyłeś kiedyś żebym to ja ci to zrobiła?&#8221; Powiedziałem, że bardzo. Wzięła go do ręki i kazała mi patrzeć w dół, na jej rękę i na to jak ona mnie onanizuje. Oddychała przy tym bardzo seksownie, od jej perfum wirowało mi w głowie, jej dłoń przesuwała się w górę i w dół po moim sztywnym członku, patrzyłem na jej cudowne paznokcie obejmujące mojego penisa i wytrysnąłem&#8230; Później ledwo mogłem ustać na nogach. Pocałowała mnie w policzek i powiedziała, że to będzie nasza tajemnica i żebym nigdy już więcej na nic nie liczył, powiedziała, że kiedyś będę na pewno miał wspaniałą dziewczynę z którą będę się kochał. Wróciła do hotelu, ja później także. Pół roku po tym zdarzeniu wyemigrowała z mężem do Stanów. I niestety, od tamtej pory jej nie widziałem. Ale jestem jej bardzo wdzięczny, to zdarzenie zapamiętałem na zawsze.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Artur</title>
		<link>http://cafeteria.pl/seks/masturbacja-przyjemnosc-z-seksu-w-pojedynke/comment-page-3/#comment-1995</link>
		<dc:creator>Artur</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 27 Dec 2010 03:40:01 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://cafeteria.pl/?p=143#comment-1995</guid>
		<description>Mam 39 lat, jestem sam. Często bawię mojego małego. Jest to jakimś zastąpieniem braku kobiety. Nie uważam, że masturbacja jest czymś złym.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Mam 39 lat, jestem sam. Często bawię mojego małego. Jest to jakimś zastąpieniem braku kobiety. Nie uważam, że masturbacja jest czymś złym.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: XxX</title>
		<link>http://cafeteria.pl/seks/masturbacja-przyjemnosc-z-seksu-w-pojedynke/comment-page-3/#comment-1802</link>
		<dc:creator>XxX</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 02 Dec 2010 21:54:55 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://cafeteria.pl/?p=143#comment-1802</guid>
		<description>Nie wiem czy to dobre troche jak próbowałam głupio się czułam, tak samotnie wyobrażałam sobie że jestem z chłopakiem a tu przchodziła ta szara rzeczywistość i musiałam wrócić do tego co jest a nie do tych miłych fantazji przez które czułam potem ból taki wewnętrzny...móże to głupie ale tak właśnie miałam...:/</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Nie wiem czy to dobre troche jak próbowałam głupio się czułam, tak samotnie wyobrażałam sobie że jestem z chłopakiem a tu przchodziła ta szara rzeczywistość i musiałam wrócić do tego co jest a nie do tych miłych fantazji przez które czułam potem ból taki wewnętrzny&#8230;móże to głupie ale tak właśnie miałam&#8230;:/</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: wojtekb95</title>
		<link>http://cafeteria.pl/seks/masturbacja-przyjemnosc-z-seksu-w-pojedynke/comment-page-3/#comment-1453</link>
		<dc:creator>wojtekb95</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 06 Sep 2010 15:14:46 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://cafeteria.pl/?p=143#comment-1453</guid>
		<description>MOże to nie odpowiednie miejsce dla mnie ale co tam mam 15lat masturbuje sie od ok 12 roku zycia kumple w szkole mówią że oślepniesz zachorujesz na aids itp czy to prawda ze masturbacja wywoluje choroby?????</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>MOże to nie odpowiednie miejsce dla mnie ale co tam mam 15lat masturbuje sie od ok 12 roku zycia kumple w szkole mówią że oślepniesz zachorujesz na aids itp czy to prawda ze masturbacja wywoluje choroby?????</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Kinga</title>
		<link>http://cafeteria.pl/seks/masturbacja-przyjemnosc-z-seksu-w-pojedynke/comment-page-3/#comment-1213</link>
		<dc:creator>Kinga</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 09 Feb 2010 15:38:08 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://cafeteria.pl/?p=143#comment-1213</guid>
		<description>Mam 32 lata. Od paru lat jestem mężatką i nie narzekam na nasze pożycie ale... Czasami brakowało mi tych &quot;intymnych chwil z samą sobą&quot;  z okresu panieństwa. Zamykałam się w pokoju, marzyłam, fantazjowałam i nie ukrywam, masturbowałam się. Sprawiało mi to satysfakcję, odprężenie... Korzystając z nieobecności męża, postanowiłam to powtórzyć. Prawie pół nocy zabawiałam się, przeżywając cudowne orgazmy. Jednak teraz mam, jakieś poczucie winy. I coraz częściej myślę, co dalej ? Mąż by tego nie zrozumiał.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Mam 32 lata. Od paru lat jestem mężatką i nie narzekam na nasze pożycie ale&#8230; Czasami brakowało mi tych &#8222;intymnych chwil z samą sobą&#8221;  z okresu panieństwa. Zamykałam się w pokoju, marzyłam, fantazjowałam i nie ukrywam, masturbowałam się. Sprawiało mi to satysfakcję, odprężenie&#8230; Korzystając z nieobecności męża, postanowiłam to powtórzyć. Prawie pół nocy zabawiałam się, przeżywając cudowne orgazmy. Jednak teraz mam, jakieś poczucie winy. I coraz częściej myślę, co dalej ? Mąż by tego nie zrozumiał.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

