Alergia na farbę do włosów

23 mar, 2007 |

Składnikami farb do włosów są m.in. substancje zwane alergenami, które w kontakcie ze skórą mogą wywołać reakcje uczuleniowe. Poniżej kilka wskazówek, które pozwolą zminimalizować ryzyko wystąpienia alergii.

Farbowanie włosów bez alergii

Przeciwwskazania do farbowania włosów

Jeśli skóra głowy jest podrażniona należy zrezygnować z farbowania włosów.
Ponadto przeciwwskazania, co do stosowania produktu powinny się znaleźć w instrukcji dołączonej do farby.

Testy farby na sobie, to zły pomysł

W przypadku wątpliwości, czy dana farba nie wywoła alergii, należy skonsultować się z dermatologiem, a nie testować farbę „za uchem” jak polecają producenci farb.

Postępuj zgodnie z instrukcją na opakowaniu

Przed użyciem farby dokładnie przeczytaj instrukcję. Zwróć uwagą na przeciwwskazania. Postępuj zgodnie z zwartymi w niej zaleceniami, a zmniejszysz ryzyko wystąpienia podrażnień (mając na uwadze akapit powyżej).

reklama

Nakładaj farbę na niemyte włosy

Naturalna warstwa tłuszczu zmniejszy szansę na wystąpienie alergii na farbę.

Używaj ochronnych rękawiczek

Rękawiczki zabezpieczą skórę dłoni przed kontaktem z farba, co zminimalizuje ryzyko podrażnień. Ręce należy chronić zarówno podczas nakładania farby jak i spłukiwania.

Chroń ramiona i plecy

Po wyschnięciu farba jest trudno zmywalna. Ramiona i górną partię pleców należy przykryć starym ręcznikiem lub ścierką.

Zabezpiecz czoło i szyję

Przed nałożeniem farby warto nanieść tłusty krem na skórę czoła i szyi. Warstwa tłuszczu zabezpieczy skórę przed podrażnieniami, a przy okazji będzie zapobiegała spływaniu farby i ułatwi jej późniejsze zmycie.

Usuwanie przebarwień

Przebarwienia, które nie schodzą pod wpływem wody z szamponem najlepiej usunąć wacikiem nasączonym alkoholem lub sokiem z cytryny.

Literatura. Magazyn – Świata Konsumenta. Nr 1 (51) styczeń 2006 r.

30 komentrze/-y. Dołącz do dyskusji!

  1. Beata

    Ja tez mam ten problem ,mam juz dosyc tej alergii:(((((((((.Tyle jest farb do wlosow ,a dla alergikow nie ma:(

  2. Isadora

    Też wylądowałam w szpitalu jakiś rok temu ;/ Miałam masakrycznie spuchniętą głowę, o ropie już nie wspomnę. Chcialabym farbować włosy, ale muszę o tym zapomnieć :(

  3. Kasia

    Mam 15 lat… zafarbowałam farbą palette ciemna czekolada…
    Te same obiawy, ból niesamowity, proszę, pomocy…

  4. Klaudia..

    Kasia: ja też mam 15 lat i w wakacje zafarbowałam tą samą farbą i tej samej firmy . Poszłam do lekarza i on mi zrobił zastrzyk domięśniowy i po 2 dniach wszystko minęło , naprawdę :) trochę boli taki zastrzyk ale ulga niesamowita ;)

  5. Klaudia..

    a i brałam jeszcze zyrtec i piłam wapno ;) mi pomogło…

  6. Daniel89

    Cześć. Z tego co czytam to problem dotyka najczęściej kobiet z wiadomych przyczyn :) a więc piszę tekst… dla potomnych ;)

    Podobny problem miała moja mama. Spuchnięte uszy, wyciekająca ropa i strupy na głowie. Wcześniej farbowała włosy i nie było problemu, pewnego razu zbyt dużo nałożyła farby, czy zbyt długo zwlekała z myciem głowy po zafarbowaniu i pojawił się problem no i tak już z kolejnym razem, aż przestała farbować włosy.
    Była w Berlinie (bo tam mieszka) u dermatologa, który zrobił jej (zlecił aptece?) maść na zamówienie, którą miała smarować głowę i problem zniknął w ciągu 2-3 dni, powiedział jej że gdyby zwlekała z wizytą to mogłoby się to bardzo źle skończyć. Jednak po jakimś czasie denerwowały ją siwe włosy i postanowiła nałożyć szampon farbujący z nadzieją, że w tym przypadku problem nie wystąpi. Niestety myliła się i znowu problem wystąpił jak poprzednim razem.
    Jak wspomniałem wcześniej dostała maść na zamówienie, jednak maść była jakieś dwa miesiące po terminie mimo tego postanowiliśmy posmarować głowę 3 razy na dzień (przed południem, popołudniu i pod wieczór) wycierając co jakiś czas głowę z cieknącej ropy. Nazajutrz widoczna była znaczna poprawa, z tego co wiem posmarowała głowę jeszcze tego drugiego dnia i było po problemie.
    Solidna nauczka, nie ma teraz korzystania z farby i szamponów koloryzujących. Trzeba się przyzwyczaić do siwych włosów ;)
    Podam Wam skład maści i adres apteki jeżeli te dane miałyby Wam w jakiś sposób pomóc (możecie np. pokazać ten tekst swojemu dermatologowi itd). Możliwe, że skład jest uwarunkowany różnymi czynnikami, jak np. płeć, wiek pacjenta itd. ale pomimo tego podam te informacje.
    ———————–
    Apotheke im Haus der Gesundheit
    Karl-Marx-Alle 3
    10178 Berlin,
    Tel. 030/2425766
    ———————–
    Mieszanka ważna przez pół roku
    Strzec prze dziećmi i nie przechowywać w temp. powyżej 25 stopni Celsjusza (trzymaliśmy w lodówce)
    ————–
    Nazwy składników po niemiecku
    ——————
    Waga: 100g

    Triamcinolonacetonid 0,1g
    Clotrimazol 2g
    Salicylsäure 5g
    Basiscreme DAC 92,9g
    ===
    Skład tego Basiscreme DAC zawiera:
    Glycerolmonostearat 60
    Cetylalkohol
    Mittelkettige Triglyceride (Neutralöl, Miglyol 812)
    Weißes vazelin
    Macrogol-20-glycerol monostearat
    Propylenglycol gereinigtes Wasser

  7. Daniel89

    oczywiście jest to zwalczenie skutków, a nie przyczyny (niedobory witamin lub coś podobnego)

  8. bueena

    Ja dostałam osttani raz uczulenia przed sylwestrem. Uprzejma fryzjerka raczyła pofarbowac mi włosy twierdząc że jest to farba bez ppd i amoniaku… niestety 2 tygodnie leczylam sie po tej farbie… okropny świąd :/ spuchnięta twarz.. nie mogłam otworzyć oczu… straszne to było… pare wizyt w szpitalu, zastrzyki, antybiotyki i przeszło… dzis farbuje wlosy odżywką koloryzującą dostępną w sklepie z artykułami fryzjerskimi… słabo łapie ale zawsze coś ;) niestety zaczyna się od świądu aż za którymś razem pojawiają się wysięki wysypka opuchlizna i straszny ból… :(
    Musiałam ściąć swoje dlugie włoski na krotko… :( Kiedyś dziewczyna na forum mowiła że ma alergię na farby (PPD) i farbuje wloski na blond tyle że zostawiając 1cm odrostów… czyli tak aby farba nie miała styczności ze skórą głowy :)

  9. AniOłekOna

    Dla alergików :)))))) Malowac włosy na jasny bląd i zostawiając 5 mm odstępy od głowy sprawdzone !!!!!!!!!!!!!

  10. NaiwnaAlergiczka

    DROGIE ALERGICZKI! NIE KUPUJCIE FARBY SANOTINT JEŚLI JESTEŚCIE UCZULONE NA PARAFENYLODWUAMINĘ (PPD) LUB JEJ POCHODNE!!! Firma reklamuje swój produkt jako superbezpieczny, a w rzeczywistości jej skład JEST TAKI SAM JAK W INNYCH FARBACH, tyle, że z dodatkiem większej ilości „naturalnych” składników (np złote proso). Asekurują się zrobieniem próby uczuleniowej, żeby nie zostać oskarżonym o łamanie prawa. Ja wykonałam takową próbę i nic mi nie wyszło. Pofarbowałam się i następnego dnia MOJA GŁOWA SPUCHŁA JAK BALON, ZACZĘŁA MI SIĘ Z NIEJ LAĆ ROPA I POJAWIŁO SIĘ STRASZLIWE SWĘDZENIE. Żadne środki typu fenistil, zyrtec czy wapno nie pomagają (skuteczne leki są tylko i wyłącznie na receptę). Dostałam zastrzyk w szpitalu, ale żeby wykupić receptę potrzebny jest lekarz, który ją wypisze. Od tak mnie nie przyjmą, muszę płacić za prywatną wizytę. Tak więc całkowity koszt to ok 200zł (farba+ przesyłka + wizyta + leki). Warto tyle bulić za farbowanie? Nie wspominając już o koszcie uszczerbku na zdrowiu (leczenie zajmie około miesiąca w trakcie którego będziecie zmagać się ze strasznym swędzeniem i bólem)? NIE WARTO RYZYKOWAĆ!!! NIE ŁUDŹCIE SIĘ, ŻE ISTNIEJE FARBA „DLA ALERGIKÓW”, KTÓRA POZWOLI WAM UZYSKAĆ FAJNY KOLOR I UNIKNĄĆ RYZYKA ALERGII!!! Mam nadzieję, że mój przykład będzie przestrogą dla innych i pożądnie się zastanowicie zanim ulegniecie złudnym nadziejom, jakie dają reklamy „bezpieznych” farb do włosów.

Dodaj komentarz!