<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Rzucanie palenia – prawdy i mity - Zanim kolejny raz postanowisz rzucić palenie przeczytaj, która z metod jest skuteczna. Dowiedz się czy zrywając z nałogiem rzeczywiście utyjesz, a środki farmakologiczne oraz nikotynowe środki terapii zastępczej będą pomocne.</title>
	<atom:link href="http://cafeteria.pl/zdrowie/choroby-cywilizacyjne/rzucanie-palenia-prawdy-i-mity/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://cafeteria.pl/zdrowie/choroby-cywilizacyjne/rzucanie-palenia-prawdy-i-mity/</link>
	<description>społeczność dojrzałych kobiet; dziecko, partnerstwo, seks, moda, uroda, zdrowie</description>
	<lastBuildDate>Wed, 23 May 2012 11:37:39 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Autor: Magda</title>
		<link>http://cafeteria.pl/zdrowie/choroby-cywilizacyjne/rzucanie-palenia-prawdy-i-mity/comment-page-23/#comment-5370</link>
		<dc:creator>Magda</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 17 May 2012 19:40:38 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://cafeteria.pl/index.php/zdrowie/rzucanie-palenia-%e2%80%93-prawdy-i-mity/#comment-5370</guid>
		<description>Witam czytelników
Nie będę nikogo przekonywać. Osobiście miałam kilkunasu sobie najkochańszych osób którzy odwodzili mnie od palenia.Mam 35 lat popalałam od 18 rou życia potem paliłam do czasu zajścia w ciążę do 30 rok życia ramkę dziennie. Rzuciłam palenie z dniem USG (okazało się, że 6 tydzień ciąży) mojej ukochanej córki , która ma obecnie 5 lat.(w czasie ciąży zero używek, typowa dieta ciężarnej). Po porodzie 1,5 miesiąca (nigdy nie karm wtedy pierią jęśli stosujesz jakie kolwiek uzywki) wróciłam do palenia (błąd życia). Paliłam kombinując (to na dworzu, to na balkonie to tu i tam) rodzice scena, teście gechenna ale to nic nie dawało, mąż też palił i sądził, że nie ma to wielkiego wpływu (bzdura - nigdy nie pozwalałam palić w domu lub w okolicy naszego dzieckaa). W końcu przeliczałam sobie ile czasu tracę na palenia 
(średnia śpimy 8 godzin,jemy i myjemy śię ok. 2h/dobę, ja stwierdziłam, że moje dzienne palenie nie uwzględniając wyjścia na imprezę to dziennie zajmuje mi 1,5 h/na dobę. Moja córa miała niecałe 4 lata, przygotowywałam się na rzucenie palenia jakiś czas (jeszcze 2 miesiące przed rzucenim poszłam na testy do alergologa , gdzie nietety na testach wyszło mi uczelenieowe problemy na pyłki typu trawa, dąbi inne pierdoły. Cały czs myślłam o mojej ukochanej córce i przyszłoci(aczkolwiek nie mam różowego życia)). Wiem jedno nie sposób tego opisać słowami powiem jedno &quot;dziewczyny rzućcie palenie bynajmniej w ciąży, i nie karmcie dzieci w ciąży wracając do fajek, alkoholu i fast foodu nie mówiąc o innych uzywkach&quot;. Jak nie dajecie rady jednemu z nałogów Karmcie sztucznym mlekiem i słoiczkami dla niemowląt, albo idźcie do lekarza jak nie jeden to drugi zawsze traficie na dobrego pediatrę, który pomoże i dziecku i wam. Dziewczyny życzę wam siły w zwalczaniu nałogów, miłości dla dzieci popatrzcie na nie bez względu na wirę i rasę są piękne są poprostu nasze i czekają na naszą miłość i pomocną matczyną dłoń. 
pozdrawiam
Wszystkim kobietom, obecnym i przyszłym mamom życzę miłości i spokoju ducha oraz wairy w dobrą przyszłość 
pozdrawiam
Magda N.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Witam czytelników<br />
Nie będę nikogo przekonywać. Osobiście miałam kilkunasu sobie najkochańszych osób którzy odwodzili mnie od palenia.Mam 35 lat popalałam od 18 rou życia potem paliłam do czasu zajścia w ciążę do 30 rok życia ramkę dziennie. Rzuciłam palenie z dniem USG (okazało się, że 6 tydzień ciąży) mojej ukochanej córki , która ma obecnie 5 lat.(w czasie ciąży zero używek, typowa dieta ciężarnej). Po porodzie 1,5 miesiąca (nigdy nie karm wtedy pierią jęśli stosujesz jakie kolwiek uzywki) wróciłam do palenia (błąd życia). Paliłam kombinując (to na dworzu, to na balkonie to tu i tam) rodzice scena, teście gechenna ale to nic nie dawało, mąż też palił i sądził, że nie ma to wielkiego wpływu (bzdura &#8211; nigdy nie pozwalałam palić w domu lub w okolicy naszego dzieckaa). W końcu przeliczałam sobie ile czasu tracę na palenia<br />
(średnia śpimy 8 godzin,jemy i myjemy śię ok. 2h/dobę, ja stwierdziłam, że moje dzienne palenie nie uwzględniając wyjścia na imprezę to dziennie zajmuje mi 1,5 h/na dobę. Moja córa miała niecałe 4 lata, przygotowywałam się na rzucenie palenia jakiś czas (jeszcze 2 miesiące przed rzucenim poszłam na testy do alergologa , gdzie nietety na testach wyszło mi uczelenieowe problemy na pyłki typu trawa, dąbi inne pierdoły. Cały czs myślłam o mojej ukochanej córce i przyszłoci(aczkolwiek nie mam różowego życia)). Wiem jedno nie sposób tego opisać słowami powiem jedno &#8222;dziewczyny rzućcie palenie bynajmniej w ciąży, i nie karmcie dzieci w ciąży wracając do fajek, alkoholu i fast foodu nie mówiąc o innych uzywkach&#8221;. Jak nie dajecie rady jednemu z nałogów Karmcie sztucznym mlekiem i słoiczkami dla niemowląt, albo idźcie do lekarza jak nie jeden to drugi zawsze traficie na dobrego pediatrę, który pomoże i dziecku i wam. Dziewczyny życzę wam siły w zwalczaniu nałogów, miłości dla dzieci popatrzcie na nie bez względu na wirę i rasę są piękne są poprostu nasze i czekają na naszą miłość i pomocną matczyną dłoń.<br />
pozdrawiam<br />
Wszystkim kobietom, obecnym i przyszłym mamom życzę miłości i spokoju ducha oraz wairy w dobrą przyszłość<br />
pozdrawiam<br />
Magda N.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Ewa</title>
		<link>http://cafeteria.pl/zdrowie/choroby-cywilizacyjne/rzucanie-palenia-prawdy-i-mity/comment-page-23/#comment-5084</link>
		<dc:creator>Ewa</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 14 Apr 2012 13:59:20 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://cafeteria.pl/index.php/zdrowie/rzucanie-palenia-%e2%80%93-prawdy-i-mity/#comment-5084</guid>
		<description>Kasiu, wieczorem wsypuję do jogurtu łyżkę otrębów owsianych, 3 śliwki suszone , 3 morele suszone i 5 migdałów kroję i rano super pierwsze śniadanie z dużą ilością błonnika. Dla mnie super, bo do kibelka przez to chodzę codziennie.
Ja też uwielbiam sport i też 2 kg przytyłam.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Kasiu, wieczorem wsypuję do jogurtu łyżkę otrębów owsianych, 3 śliwki suszone , 3 morele suszone i 5 migdałów kroję i rano super pierwsze śniadanie z dużą ilością błonnika. Dla mnie super, bo do kibelka przez to chodzę codziennie.<br />
Ja też uwielbiam sport i też 2 kg przytyłam.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Kasia</title>
		<link>http://cafeteria.pl/zdrowie/choroby-cywilizacyjne/rzucanie-palenia-prawdy-i-mity/comment-page-23/#comment-5080</link>
		<dc:creator>Kasia</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 13 Apr 2012 19:40:08 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://cafeteria.pl/index.php/zdrowie/rzucanie-palenia-%e2%80%93-prawdy-i-mity/#comment-5080</guid>
		<description>Dodam,że paliłam 8 lat.. może to dla was mało ;) jednak od 16 roku życia ;) więc dla mnie to jakaś duża część życia. Powodzenia i pozdrawiam :))</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Dodam,że paliłam 8 lat.. może to dla was mało ;) jednak od 16 roku życia ;) więc dla mnie to jakaś duża część życia. Powodzenia i pozdrawiam :))</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Kasia</title>
		<link>http://cafeteria.pl/zdrowie/choroby-cywilizacyjne/rzucanie-palenia-prawdy-i-mity/comment-page-23/#comment-5079</link>
		<dc:creator>Kasia</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 13 Apr 2012 19:39:09 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://cafeteria.pl/index.php/zdrowie/rzucanie-palenia-%e2%80%93-prawdy-i-mity/#comment-5079</guid>
		<description>Jestem bez papierosa 3 tyg. Staram się niemal cały czas jeść owoce, warzywa, zdrowe obiady, zero słodkiego, zielona herbata, dużo wody, codzienny ruch, bieganie, spacery, rower stacjonarny brzuszki. Z racji, że kocham sport i zdrowe odżywianie robię to co zawsze robiłam, jednak zawsze wszystko psuł ten mały śmierdziel... i te wyrzuty sumienia, że po co to wszystko skoro, siadam i palę... Nie jest tak ciężko jak myślałam, . Często odczuwam tą pustkę w brzuchu i w głowie. Drapanie po płucach - silna wola mnie trzyma. Więc w czym jest problem. Pusto to zabrzmi ale martwi mnie &quot;waga&quot; może i ona pokazuje więcej trochę, jednak sama czuje po sobie jak przytyłam w ciągu tego krótkiego czasu. Martwię się co będzie dalej... czuję, różnicę w mojej przemianie materii. Z pewnością została spowolniona. Nie wiece jak długo trwa ten proces tycia? podczas rzucania palenia ?? Jestem raczej zwolennikiem wysportowanego ciała, a cała ta powolna zmiana mnie dobija :(</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Jestem bez papierosa 3 tyg. Staram się niemal cały czas jeść owoce, warzywa, zdrowe obiady, zero słodkiego, zielona herbata, dużo wody, codzienny ruch, bieganie, spacery, rower stacjonarny brzuszki. Z racji, że kocham sport i zdrowe odżywianie robię to co zawsze robiłam, jednak zawsze wszystko psuł ten mały śmierdziel&#8230; i te wyrzuty sumienia, że po co to wszystko skoro, siadam i palę&#8230; Nie jest tak ciężko jak myślałam, . Często odczuwam tą pustkę w brzuchu i w głowie. Drapanie po płucach &#8211; silna wola mnie trzyma. Więc w czym jest problem. Pusto to zabrzmi ale martwi mnie &#8222;waga&#8221; może i ona pokazuje więcej trochę, jednak sama czuje po sobie jak przytyłam w ciągu tego krótkiego czasu. Martwię się co będzie dalej&#8230; czuję, różnicę w mojej przemianie materii. Z pewnością została spowolniona. Nie wiece jak długo trwa ten proces tycia? podczas rzucania palenia ?? Jestem raczej zwolennikiem wysportowanego ciała, a cała ta powolna zmiana mnie dobija :(</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Ewa</title>
		<link>http://cafeteria.pl/zdrowie/choroby-cywilizacyjne/rzucanie-palenia-prawdy-i-mity/comment-page-23/#comment-5018</link>
		<dc:creator>Ewa</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 09 Apr 2012 07:54:30 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://cafeteria.pl/index.php/zdrowie/rzucanie-palenia-%e2%80%93-prawdy-i-mity/#comment-5018</guid>
		<description>Mariusz, masz racje &quot;Ten nałóg nie oddaje tak łatwo swych ofiar&quot;. Dalej nie palę, myślałam , że po miesiącu będzie łatwiej, ale to nie prawda. Dobrze, że nie mam w swoim otoczeniu palaczy, przez to jest mi łatwiej, ale na ulicy jak poczuję dym , ba nawet jak otworzę okno i sąsiad piętro niżej na balkonie zapali to ....czuję ten zapach, chyba bym zapaliła w tym momencie.
Kasiu chyba mam te skutki uboczne, płytki oddech, szybkie męczenie , 2 kg więcej, ale co tam , chyba wiecznie tak nie będzie mam nadzieję, że w miarę szybko uporam się z tym dziadem.
Jestem szczęśliwa, bo w domu pachnie, ja pachnę, idzie ciepełko i jest dłuższy dzień, okazja do dłuższych wycieczek, tj. dotleniania organizmu i gubienia zjedzonych kalorii.
Cieszę się z każdego dnia bez papierosa, a jest ich 31 plus 9 razem 40 dni, mam nadzieję , że za następne 40 będzie lepiej. 
Pozdrawiam cieplutko walczących z nałogiem i tych wygranych.Ewa</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Mariusz, masz racje &#8222;Ten nałóg nie oddaje tak łatwo swych ofiar&#8221;. Dalej nie palę, myślałam , że po miesiącu będzie łatwiej, ale to nie prawda. Dobrze, że nie mam w swoim otoczeniu palaczy, przez to jest mi łatwiej, ale na ulicy jak poczuję dym , ba nawet jak otworzę okno i sąsiad piętro niżej na balkonie zapali to &#8230;.czuję ten zapach, chyba bym zapaliła w tym momencie.<br />
Kasiu chyba mam te skutki uboczne, płytki oddech, szybkie męczenie , 2 kg więcej, ale co tam , chyba wiecznie tak nie będzie mam nadzieję, że w miarę szybko uporam się z tym dziadem.<br />
Jestem szczęśliwa, bo w domu pachnie, ja pachnę, idzie ciepełko i jest dłuższy dzień, okazja do dłuższych wycieczek, tj. dotleniania organizmu i gubienia zjedzonych kalorii.<br />
Cieszę się z każdego dnia bez papierosa, a jest ich 31 plus 9 razem 40 dni, mam nadzieję , że za następne 40 będzie lepiej.<br />
Pozdrawiam cieplutko walczących z nałogiem i tych wygranych.Ewa</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Mariusz</title>
		<link>http://cafeteria.pl/zdrowie/choroby-cywilizacyjne/rzucanie-palenia-prawdy-i-mity/comment-page-23/#comment-4753</link>
		<dc:creator>Mariusz</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 18 Mar 2012 13:44:31 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://cafeteria.pl/index.php/zdrowie/rzucanie-palenia-%e2%80%93-prawdy-i-mity/#comment-4753</guid>
		<description>Ja nie palę od 5 miesięcy,to drugi raz kiedy rzucam palenie.Za pierwszym razem nie paliłem przez 5 lat,ale pobyt za granicą sprawił,że zacząłem na nowo.Znamy się z papierochami od ponad 25 lat, więc wiem doskonale z czym się walczy.Ten nałóg nie oddaje tak łatwo swych ofiar.Paliłem ponad 20 sztuk dziennie,a nałóg pamiętał o mnie czasami nawet o 2 czy 3 w nocy i wołał &quot;wstań zapal&quot;i tak robiłem.Gdy próbujesz rzucić robi wszystko abyś nie przestał.Sprowadza na ciebie wszystkie możliwe dolegliwości tak fizyczne jak i psychiczne.Przedstawia tak obraz świata,że nie warto rzucać bo przecież możesz zginąć jutro w wypadku, tych zaoszczędzonych pieniędzy i tak nie odczujesz bo pójdą na co innego i t.d.....Ale bzdury co nie!?No bo jak można np czuć się gorzej oddychając czystym powietrzem , a lepiej gdy  wciągam w siebie setki toksyn?Przykładów tu mógłbym mnożyć o czym sami wiecie doskonale.Kiedy rzucałem pierwszy raz miałem inną motywację,ale ta którą mam teraz jest o wiele lepsza.Jeżeli komuś mogłaby pomóc w rzuceniu chętnie się podzielę.Co do środków takich jak plastry, gumy,elektroniczne papierosy czy jak tam się nazywają- mam duży dystans.Pozdrawiam wszystkich i życzę wytrwałości nie poddawajcie się i nie zniechęcajcie a kiedy się uda będziecie dumni z siebie!!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ja nie palę od 5 miesięcy,to drugi raz kiedy rzucam palenie.Za pierwszym razem nie paliłem przez 5 lat,ale pobyt za granicą sprawił,że zacząłem na nowo.Znamy się z papierochami od ponad 25 lat, więc wiem doskonale z czym się walczy.Ten nałóg nie oddaje tak łatwo swych ofiar.Paliłem ponad 20 sztuk dziennie,a nałóg pamiętał o mnie czasami nawet o 2 czy 3 w nocy i wołał &#8222;wstań zapal&#8221;i tak robiłem.Gdy próbujesz rzucić robi wszystko abyś nie przestał.Sprowadza na ciebie wszystkie możliwe dolegliwości tak fizyczne jak i psychiczne.Przedstawia tak obraz świata,że nie warto rzucać bo przecież możesz zginąć jutro w wypadku, tych zaoszczędzonych pieniędzy i tak nie odczujesz bo pójdą na co innego i t.d&#8230;..Ale bzdury co nie!?No bo jak można np czuć się gorzej oddychając czystym powietrzem , a lepiej gdy  wciągam w siebie setki toksyn?Przykładów tu mógłbym mnożyć o czym sami wiecie doskonale.Kiedy rzucałem pierwszy raz miałem inną motywację,ale ta którą mam teraz jest o wiele lepsza.Jeżeli komuś mogłaby pomóc w rzuceniu chętnie się podzielę.Co do środków takich jak plastry, gumy,elektroniczne papierosy czy jak tam się nazywają- mam duży dystans.Pozdrawiam wszystkich i życzę wytrwałości nie poddawajcie się i nie zniechęcajcie a kiedy się uda będziecie dumni z siebie!!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Kasia</title>
		<link>http://cafeteria.pl/zdrowie/choroby-cywilizacyjne/rzucanie-palenia-prawdy-i-mity/comment-page-23/#comment-4738</link>
		<dc:creator>Kasia</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 17 Mar 2012 09:42:33 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://cafeteria.pl/index.php/zdrowie/rzucanie-palenia-%e2%80%93-prawdy-i-mity/#comment-4738</guid>
		<description>Witaj Ewa,świetnie,że podjęłaś słuszną decyzję i nie palisz.Mnie również pomogła książka Allena Carra zadziałała psychika.Pamiętam,że początki u mnie nie były łatwe; często zaglądałam do lodówki,zaczęłam tyć,była załamana,ale natychmiast zaczęłam pracować nad sobą.Kupiłam książki jak nie przytyć przy rzucaniu palenia i pomogło.Piłam sporo wody niegazowanej,pomaga na wszystko,zagłusza głód,nawet ten nikotynowy.Zaczęłam uczęszczać na basen,spacery itp.Ze spaniem też miałam problemy około dwóch miesięcy.Wiem jakie to wkurząjace jest.W tym czasie piłam melisę,miete i jakos przetrwałam ten trudny okres.Do tego miałam mnóstwo skutków ubocznych.Nie wiedziałam,że rzucanie palenia to takie trudne jest? W tym czasie dopadały mnie różne choroby,ale po szczegółowyh badaniach okazało się,że nic mi nie jest.Lekarze nie potrafili mi pomóc,bo sami nie znali przyczyny?!To było straszne,myślałam,że schodzę z tego swiata.Wcześniej kilkanaście razy rzucałam,ale czegoś podobnego nigdy nie przechodziłam!Mam nadzieję,że Ty nie przechodzisz skutków ubocznych? Życzę powodzenia,pozdrawiam serdeecznie.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Witaj Ewa,świetnie,że podjęłaś słuszną decyzję i nie palisz.Mnie również pomogła książka Allena Carra zadziałała psychika.Pamiętam,że początki u mnie nie były łatwe; często zaglądałam do lodówki,zaczęłam tyć,była załamana,ale natychmiast zaczęłam pracować nad sobą.Kupiłam książki jak nie przytyć przy rzucaniu palenia i pomogło.Piłam sporo wody niegazowanej,pomaga na wszystko,zagłusza głód,nawet ten nikotynowy.Zaczęłam uczęszczać na basen,spacery itp.Ze spaniem też miałam problemy około dwóch miesięcy.Wiem jakie to wkurząjace jest.W tym czasie piłam melisę,miete i jakos przetrwałam ten trudny okres.Do tego miałam mnóstwo skutków ubocznych.Nie wiedziałam,że rzucanie palenia to takie trudne jest? W tym czasie dopadały mnie różne choroby,ale po szczegółowyh badaniach okazało się,że nic mi nie jest.Lekarze nie potrafili mi pomóc,bo sami nie znali przyczyny?!To było straszne,myślałam,że schodzę z tego swiata.Wcześniej kilkanaście razy rzucałam,ale czegoś podobnego nigdy nie przechodziłam!Mam nadzieję,że Ty nie przechodzisz skutków ubocznych? Życzę powodzenia,pozdrawiam serdeecznie.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Ewa</title>
		<link>http://cafeteria.pl/zdrowie/choroby-cywilizacyjne/rzucanie-palenia-prawdy-i-mity/comment-page-23/#comment-4693</link>
		<dc:creator>Ewa</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 12 Mar 2012 18:39:24 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://cafeteria.pl/index.php/zdrowie/rzucanie-palenia-%e2%80%93-prawdy-i-mity/#comment-4693</guid>
		<description>Kasiu, dziękuję za udzielenie informacji, ja też bardzo długo paliłam , bo 30 lat.
Powoli oswajałam się z myślą , że muszę rzucić to świństwo. Myślałam , że będzie to moje noworoczne postanowienie, ale jakoś się nie udało. Kupiłam książkę&quot; Jak skutecznie rzucić palenie&quot; i .....dojrzewałam. Gdy poradziłam sobie z psychiką od 1 marca nie palę i co ciekawe nawet za często nie myślę o fajkach. 
Zorganizowałam sobie maksymalnie czas, basen, aerobik, żeby nie przytyć i nie siedzieć w kuchni. 
Mam duży problem ze spaniem , budzę się często w nocy, rano po piątej mam wrażenie że już jestem wyspana, aż jestem zła na siebie, bo wcześniej zegarek mnie budził o 6,30 do pracy.Jak tam z apetytem ?(tego się boję najbardziej , bo nie chcę przytyć)
Pozdrawiam cieplutko.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Kasiu, dziękuję za udzielenie informacji, ja też bardzo długo paliłam , bo 30 lat.<br />
Powoli oswajałam się z myślą , że muszę rzucić to świństwo. Myślałam , że będzie to moje noworoczne postanowienie, ale jakoś się nie udało. Kupiłam książkę&#8221; Jak skutecznie rzucić palenie&#8221; i &#8230;..dojrzewałam. Gdy poradziłam sobie z psychiką od 1 marca nie palę i co ciekawe nawet za często nie myślę o fajkach.<br />
Zorganizowałam sobie maksymalnie czas, basen, aerobik, żeby nie przytyć i nie siedzieć w kuchni.<br />
Mam duży problem ze spaniem , budzę się często w nocy, rano po piątej mam wrażenie że już jestem wyspana, aż jestem zła na siebie, bo wcześniej zegarek mnie budził o 6,30 do pracy.Jak tam z apetytem ?(tego się boję najbardziej , bo nie chcę przytyć)<br />
Pozdrawiam cieplutko.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Maria</title>
		<link>http://cafeteria.pl/zdrowie/choroby-cywilizacyjne/rzucanie-palenia-prawdy-i-mity/comment-page-22/#comment-4692</link>
		<dc:creator>Maria</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 12 Mar 2012 18:07:52 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://cafeteria.pl/index.php/zdrowie/rzucanie-palenia-%e2%80%93-prawdy-i-mity/#comment-4692</guid>
		<description>Kochani, przeczytalam Wasze komentarze, rady , podpowiedzi i ciesze sie,ze tylu z Was udalo sie rzucic ten straszny nalog. Szczerze- zazdroszcze Wam! Pale od 25 lat od 20 do 30 sztuk. Choruje na depresje. W czasie choroby wypalany papieros jest dla mnie wszystkim , co mozna zwac najlepszym. Boje sie tych pierwszych dni po rzuceniu palenia. Prosze o podpowiedzi!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Kochani, przeczytalam Wasze komentarze, rady , podpowiedzi i ciesze sie,ze tylu z Was udalo sie rzucic ten straszny nalog. Szczerze- zazdroszcze Wam! Pale od 25 lat od 20 do 30 sztuk. Choruje na depresje. W czasie choroby wypalany papieros jest dla mnie wszystkim , co mozna zwac najlepszym. Boje sie tych pierwszych dni po rzuceniu palenia. Prosze o podpowiedzi!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Kasia</title>
		<link>http://cafeteria.pl/zdrowie/choroby-cywilizacyjne/rzucanie-palenia-prawdy-i-mity/comment-page-22/#comment-4687</link>
		<dc:creator>Kasia</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 11 Mar 2012 18:05:38 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://cafeteria.pl/index.php/zdrowie/rzucanie-palenia-%e2%80%93-prawdy-i-mity/#comment-4687</guid>
		<description>Witaj Ewuniu.Pytasz jak się czułam po odstawieniu papierosów? Bardzo zle, wówczas nie wiedziałam co się ze mną dzieje? Dopadały mnie różne choroby,miałam uczucie,że schodzę z tego świata,po prostu horror. Nikt mnie mie oświecił,że mogą pojawić się  skutki uboczne.Chodzilam do różnych lekarzy i tez nie znali przyczyny? Wykonano mi różnego rodzaju badania i nic mi nie wykazało,że jestem chora,a ja nadal cierpiłam.Myślałam,że oszaleję.Byłam bardzo nadpobudliwa,brak snu,szkoda gadać! W każdym razie przebrnęłam przez wszystkie przeszkody i cieszę się,że wreszcie powiodło się.Nie palę ROK i 4 miesiące (minie 20.03 br.) Ewuniu dasz radę,człowiek wszystko przetrzyma jeżeli bardzo chce.Nie pal,szkoda zdrowia i kasy.Do tej pory czasami nachodzi mnie myśl o papierosie,ale to trwa przez chwilę.Skoro ja nałogowa palaczka dałam radę to Ty również,tego Ci szczerze zyczę,trzymam mocno kciuki za Ciebie,życzę powodzenia,POZDRAWIAM SERDECZNIE.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Witaj Ewuniu.Pytasz jak się czułam po odstawieniu papierosów? Bardzo zle, wówczas nie wiedziałam co się ze mną dzieje? Dopadały mnie różne choroby,miałam uczucie,że schodzę z tego świata,po prostu horror. Nikt mnie mie oświecił,że mogą pojawić się  skutki uboczne.Chodzilam do różnych lekarzy i tez nie znali przyczyny? Wykonano mi różnego rodzaju badania i nic mi nie wykazało,że jestem chora,a ja nadal cierpiłam.Myślałam,że oszaleję.Byłam bardzo nadpobudliwa,brak snu,szkoda gadać! W każdym razie przebrnęłam przez wszystkie przeszkody i cieszę się,że wreszcie powiodło się.Nie palę ROK i 4 miesiące (minie 20.03 br.) Ewuniu dasz radę,człowiek wszystko przetrzyma jeżeli bardzo chce.Nie pal,szkoda zdrowia i kasy.Do tej pory czasami nachodzi mnie myśl o papierosie,ale to trwa przez chwilę.Skoro ja nałogowa palaczka dałam radę to Ty również,tego Ci szczerze zyczę,trzymam mocno kciuki za Ciebie,życzę powodzenia,POZDRAWIAM SERDECZNIE.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

