para leżąca na sianie

Pozycja klasyczna, na jeźdźca… Jakie pozycje pomagają zajść w ciąże? Jak się kochać, aby zajść w ciąże?

Nie jedna para starająca się o dziecko zastanawia się jak przyśpieszyć proces zajścia w ciążę. Bardzo często też osoby, których starania trwają już kilka miesięcy zaczynają się poważnie martwic i szukać powodu takiego stanu rzeczy. Zanim wpadniemy w panikę i zaczniemy prosić lekarza o skierowania na najbardziej wymyślne badania, warto zacząć od zmian we własnej sypialni, bo być może odpowiednia pozycja rozwiąże nasz problem.

Czy odpowiednia pozycja może pomóc zajść w ciążę?

Zdania na ten temat są w dalszym ciągu podzielone, choć większość osób składnia się ku twierdzeniu, że odpowiednie pozycje podczas stosunku seksualnego mogą mieć wpływ na poczęcie. Aby poprzeć tę tezę, powołują się na anatomię kobiecych organów rozrodczych. Chodzi o to, żeby plemniki mogły w jak najprostszy sposób dotrzeć do jajowodu i komórki jajowej. Sprzyjać poczęciu będą zatem pozycje, w których penetracja jest jak najgłębsza, a nasienie podczas wytrysku znajduje się jak najbliżej szyjki macicy.

Jakie pozycje pomagają zajść w ciążę?

Osoby powołujące się na dane medyczne wymieniają zazwyczaj trzy pozycje seksualne, które mają najlepiej wpływać na szanse zapłodnienia, są to:

  • pozycja klasyczna (zwana też misjonarską), w której partnerka leży na plecach, a partner znajduje się nad nią;
  • pozycja od tyłu (tzw. „na pieska”), gdzie partnerka opiera się na kolanach i łokciach, a partner znajduje się za nią;
  • na jeźdźca, gdzie partnerka siedzi okrakiem na partnerze.

Niektóre osoby zastanawiają się również jaką role odgrywa podczas zapłodnienia orgazm i czy może on mieć wpływ na poczęcie dziecka. Według lekarzy powoduje on, że plemnikom łatwiej pokonać drogę do macicy, jednak nie jest on konieczny, aby mogło dojść do zapłodnienia.

Jak jeszcze zwiększyć szanse zajścia w ciążę?

Poza doborem odpowiednich pozycji seksualnych sprzyjających zapłodnieniu, warto również pamiętać o tym, że kluczową rolę odgrywa cykl miesięczny kobiety. Jeśli bardzo poważnie myślimy o posiadaniu dziecka, warto szczególną uwagę zwrócić na to, jak funkcjonuje nasz organizm. Bardzo dobrą metodą jest prowadzenie kalendarzyka małżeńskiego, na podstawie którego można wyznaczyć dni, w których ma miejsce owulacja i może dojść do zapłodnienia.

Okres płodny kobiety, w którym są największe szanse zajście w ciąże rozpoczyna się dwa dni przed owulacją, warto wtedy współżyć jak najczęściej, aby nie przegapić tego najbardziej odpowiedniego momentu. Jeśli prowadzenie kalendarzyka małżeńskiego wydaje się komuś zbyt trudne, można też skorzystać z testów owulacyjnych, które są dostępne w aptece.

Istnieje także mit, który mówi o tym, ze po stosunku warto trzymać przez jakiś czas nogi w górze, aby zwiększyć szanse na zapłodnienie. Może nawet jest w tym odrobina prawdy, gdyż taka pozycja może pomóc plemnikom przedostać się w kierunku szyjki macicy, jednak ma to znikomy wpływ na szanse zapłodnienia. Bez znaczenia jest również pora dnia, w której ma miejsce stosunek. Warto pamiętać także o tym, że nawet w najbardziej płodnym momencie cyklu szanse na poczęcie dziecka wynoszą 25 %, w związku z czym sytuacja, w której pary starają się nawet kilka miesięcy jest najzupełniej normalna.