Pozycja klasyczna, na jeźdźca… Jakie pozycje pomagają zajść w ciąże? Jak się kochać, aby zajść w ciąże?

autor Karina Hirsz
1,6k razy czytano

Nie jedna para starająca się o dziecko zastanawia się jak przyśpieszyć moment zajścia w ciążę. Bardzo często osoby, których starania trwają już kilka miesięcy, zaczynają się poważnie martwić i szukać przyczyn takiego stanu rzeczy. Zanim wpadniemy w panikę i zaczniemy prosić lekarza o skierowania na najbardziej skomplikowane badania, warto zacząć od przemyślenia tego, co dzieje się w naszej sypialni — być może odpowiednia pozycja rozwiąże problem lub przynajmniej zwiększy prawdopodobieństwo poczęcia.

Czy odpowiednia pozycja może pomóc zajść w ciąże?

Zdania na ten temat pozostają podzielone, choć większość osób — w tym część specjalistów ginekologii i seksuologii — skłania się ku stwierdzeniu, że pozycja podczas stosunku może realnie wpłynąć na szanse poczęcia. Uzasadnieniem tej tezy jest anatomia żeńskich narządów rozrodczych. Chodzi o to, aby plemniki miały możliwie bezpośrednią drogę do jajowodu i oczekującej tam komórki jajowej.

Pozycje sprzyjające zapłodnieniu charakteryzują się głęboką penetracją oraz położeniem, w którym nasienie trafia bezpośrednio w pobliże szyjki macicy. Takie warunki minimalizują utratę nasienia bezpośrednio po wytrysku i ułatwiają wędrówkę plemników w górę układu rozrodczego. Z punktu widzenia fizyki i grawitacji, pozycje, w których kobieta leży na plecach lub znajduje się w pochyleniu, tworzą naturalny kanał ułatwiający transport nasienia w kierunku macicy.

Jakie pozycje pomagają zajść w ciąże?

Osoby powołujące się na obserwacje medyczne oraz doświadczenie par starających się o dziecko najczęściej wymieniają trzy pozycje seksualne, które mają najlepiej wpływać na prawdopodobieństwo zapłodnienia:

  • pozycja klasyczna (zwana też misjonarską) — partnerka leży na plecach, a partner znajduje się nad nią; taka pozycja sprzyja zachowaniu nasienia wewnątrz pochwy i ogranicza jego wypływ bezpośrednio po ejakulacji
  • pozycja od tyłu (tzw. „na pieska”) — partnerka opiera się na kolanach i łokciach, a partner znajduje się za nią; umożliwia bardzo głęboką penetrację i korzystny kąt wprowadzenia nasienia w kierunku szyjki macicy
  • pozycja na jeźdźca — partnerka siedzi okrakiem na partnerze; zapewnia kontrolę nad głębokością i tempem, co pozwala na precyzyjne dopasowanie penetracji w najkorzystniejszym dla zapłodnienia momencie

Znaczenie orgazmu kobiety

Niektóre pary zastanawiają się również, jaką rolę podczas zapłodnienia odgrywa orgazm i czy może on mieć wpływ na poczęcie dziecka. Według części lekarzy skurcze macicy i pochwy towarzyszące orgazmowi mogą ułatwiać plemnikom pokonanie drogi do macicy — działa to jak mechanizm ssący, który wspomaga transport nasienia. Orgazm nie jest jednak warunkiem koniecznym do zajścia w ciążę, a wiele kobiet zachodzi w ciążę bez osiągnięcia szczytowania.

Jak jeszcze zwiększyć szanse zajścia w ciąże?

Znajomość cyklu i okresu płodnego

Poza doborem odpowiednich pozycji seksualnych sprzyjających zapłodnieniu warto pamiętać, że kluczową rolę odgrywa cykl miesięczny kobiety. Jeśli naprawdę zależy nam na posiadaniu dziecka, warto szczególną uwagę zwrócić na sposób funkcjonowania naszego organizmu. Bardzo pomocną metodą jest prowadzenie kalendarza owulacyjnego, na podstawie którego można wyznaczyć dni, w których ma miejsce owulacja i rzeczywiście może dojść do zapłodnienia.

Okres płodny kobiety, w którym szanse na zajście w ciążę są najwyższe, rozpoczyna się około dwóch dni przed owulacją. W tym czasie warto współżyć jak najczęściej — nawet codziennie lub co drugi dzień — aby nie przegapić optymalnego momentu. Plemniki mogą przeżyć w drogach rodnych kobiety do 5 dni, co oznacza, że stosunki w dniach poprzedzających owulację również zwiększają prawdopodobieństwo poczęcia.

Testy owulacyjne jako wsparcie

Jeśli prowadzenie kalendarza wydaje się zbyt skomplikowane lub cykl jest nieregularny, warto skorzystać z testów owulacyjnych dostępnych w aptece. Działają one na podobnej zasadzie co testy ciążowe — wykrywają wzrost poziomu hormonu luteinizującego (LH), który pojawia się na 24–36 godzin przed uwolnieniem komórki jajowej. Dzięki temu możliwe jest precyzyjne ustalenie najlepszego momentu na współżycie.

Mity i dodatkowe wskazówki

Istnieje także mit mówiący o tym, że po stosunku warto przez jakiś czas trzymać nogi w górze, aby zwiększyć szanse na zapłodnienie. Może być w tym odrobina prawdy, gdyż taka pozycja teoretycznie może pomóc plemnikom przedostać się w kierunku szyjki macicy, jednak realne znaczenie tej praktyki jest znikome. Podobnie bez większego znaczenia jest pora dnia, w której ma miejsce stosunek — jakość nasienia i poziom hormonów u mężczyzn może nieznacznie się wahać w ciągu doby, ale różnice te nie wpływają wyraźnie na prawdopodobieństwo poczęcia.

Warto także pamiętać, że nawet w najbardziej płodnym momencie cyklu szanse na poczęcie dziecka wynoszą około 25–30 %. Oznacza to, że sytuacja, w której pary starają się przez kilka lub nawet kilkanaście miesięcy, jest całkowicie normalna. Jeśli jednak bezskuteczne starania trwają ponad rok (lub ponad sześć miesięcy w przypadku kobiet po 35. roku życia), warto skonsultować się z lekarzem i rozważyć wykonanie podstawowych badań płodności obu partnerów.

podobne artykuły

zostaw komentarz