bazie olchowe

Co teraz pyli? Kalendarz pylenia dla alergika

Alergicy nie mają łatwo. Podczas, gdy inni cieszą się z nadchodzącej wiosny, my witamy ją z nieco mniejszym entuzjazmem. Powód nietrudno odgadnąć – pyłki! Pyłki, które utrudniają nam życie! Zobaczmy, jakie rośliny pylą w kolejnych miesiącach roku.

Co pyli w styczniu?

Mogłoby nam się wydawać, że przynajmniej zimą będziemy mieli spokój z alergią. Bo czy jakieś rośliny mogłyby pylić w środku zimy? Niestety tak. W trzeciej dekadzie stycznia, a przy odpowiednich warunkach atmosferycznych nawet już w pierwszym tygodniu zaczyna pylić leszczyna. Początek jej pylenia jest równocześnie uważany za początek botanicznego przedwiośnia, ale marna to dla nas, alergików, pociecha.

A leszczynowy pyłek potrafi dać się szczególnie we znaki, bo w styczniu, rzecz jasna, nie ma jeszcze na drzewach liści, które mogłyby utrudnić jego przemieszczanie. U uczulonych na tę roślinę objawy zmniejszają się lub ustępują w pomieszczeniach zamkniętych, lub gdy pada deszcz albo śnieg, nasilają się natomiast w dni słoneczne.

Co pyli w lutym?

W lutym leszczyna bynajmniej nie odpuszcza – można powiedzieć, że jej pylenie jeszcze się nasila, bo w styczniu pylą głównie drzewa rosnące na wolnej przestrzeni, w nasłonecznionych miejscach, natomiast luty to czas, gdy dołączają się tłumnie ich pobratymcy z zacienionych lasów.

W tym miesiącu może także już pylić olcha i potrwa to również przez cały marzec, a jeśli zima się przeciągnie, to i o kwiecień zahaczy. Jej pyłek osiąga dużo wyższe stężenie niż ten leszczynowy. W lutym pylą też cisy. Nie jest to zwykle dużym problemem, bo w przypadku cisów, które zazwyczaj spotykamy jako rośliny ozdobne w ogrodach i parkach, nie jesteśmy zbyt często wystawieni na działanie pyłku.

pyląca olcha

Co pyli w marcu?

Kwiatostany topoli, rozwijające się jeszcze zanim pojawią się liście, przyjmują formę zwieszających się bazi i zaczynają pylić właśnie w marcu. Bazie – co wie chyba każdy, nawet małe dzieci – pojawiają się w tym miesiącu również na wierzbach. Ponieważ jednak ich pyłek jest większy i cięższy niż w przypadku innych drzew, nie ma dużego udziału w wywoływaniu alergicznych objawów.

bazie wierzbowe

Co pyli w kwietniu?

W kwietniu „zabawa” rozkręca się na dobre – poszczególne rośliny urządzają prawdziwe zawody w pyleniu. Szczególnie intensywnie dają się we znaki topole, jesiony, graby czy dęby, ale prawdziwą królową pyłku jest brzoza – jej pyłek w powietrzu osiąga wyjątkowo duże stężenie, przekraczające 1000 ziaren na 1 metr sześcienny. To poważny problem, bo wystarczy nawet już 80 ziaren na metr sześcienny, by wywołać wodnisty katar, kichanie i świąd oczu i nosa.

szpaler brzóz

Co pyli w maju?

W maju kontynuują pylenie rośliny, które zaczęły w poprzednim miesiącu, a więc na przykład brzozy i dęby, a do nich dołączają się kolejne – wśród nich drzewa takie jak buki i rośliny zielne jak pokrzywa, babka, szczaw i różnego rodzaju trawy. Pylą też intensywnie sosny i świerki, ale one na szczęście nie mają właściwości uczulających.

Co pyli w czerwcu?

Czerwiec jest niejako punktem kulminacyjnym, jeśli chodzi o pylenie traw. Między innymi w grę wchodzi żyto, jedno z niewielu zbóż, które są wiatropylne. Ponadto pyli bez czarny, lipa, platan, rzepak, a i rośliny zielne, które zaczęły dawać się we znaki w poprzednim miesiącu, bez skrępowania kontynuują ten proceder.

zielone żyto

Co pyli w lipcu?

W połowie miesiąca spada stężenie pyłku traw, za to wzrasta stężenie pyłku bylicy – zwłaszcza na terenach podmiejskich osiąga ono duże wartości. Wyjątkowo intensywnie pyli pokrzywa, babka lancetowata i szerokolistna. Duże jest też w powietrzu stężenie zarodników z rodzaju Alternaria.

Co pyli w sierpniu?

W dalszym ciągu pyli bylica i babka, nie odpuszcza pokrzywa. Pyłki traw nadal są obecne, choć już nie w tak dużym stężeniu. Na zachodzie kraju w powietrzu pojawia się też pyłek ambrozji.

Co pyli we wrześniu?

Trawa, bylica, babka, pokrzywa, ambrozja – tak jest, znowu pojawiają się te same nazwy, bo niestety wszystkie te rośliny nadal pylą. Ale w tym miesiącu nie to jest już głównym problemem alergików. Z reguły we wrześniu więcej czasu spędzamy w pomieszczeniach, gdzie bardziej narażeni jesteśmy na alergeny wewnątrzdomowe, takie jak roztocza kurzu domowego – ale to już temat do poruszenia na inną okazję.

Co pyli w październiku?

W październiku stężenie pyłków w powietrzu jest już raczej niskie. Wciąż pylą te same rośliny, co w poprzednich miesiącach, jednak już dużo słabiej. Są to ich ostanie wysiłki, by uprzykrzyć nam życie. Nadchodzi wreszcie ten okres roku, który da nam trochę wytchnienia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *