Dlaczego ludzie są źli?

autor Felicja Duszko
319 razy czytano

Czy ludzie są źli, czy dokonują złych wyborów? Postępujemy źle, bo zło jest w nas, czy dlatego, że tak ukształtowało nas środowisko? To jedne z najstarszych zagadnień filozoficznych i psychologicznych. Badania wskazują, że ludzie stają się źli na skutek warunków środowiskowych, predyspozycji psychicznych, zaburzeń o podłożu biologicznym. Jakie konkretnie warunki muszą zaistnieć, aby z dziecka wyrósł niegodziwy dorosły? Przeanalizujmy ten temat.

Warunki życia w dzieciństwie wpływające na rozwój moralny

Gdy rodzice stosują przemoc, nadużywają alkoholu, zażywają narkotyki, kradną, nie pracują, to tworzą okoliczności, które dziecku szkodzą. Dziecko uczy się niewłaściwych wzorców zachowania przez obserwację i naśladownictwo — mechanizm ten opisał Albert Bandura w swojej teorii społecznego uczenia się. Maluchy, które wychowują się w tzw. dobrej rodzinie, jednak rodzice są obojętni, nieobecni lub nadmiernie krytykują, również będą funkcjonować dysfunkcyjnie. Przemoc to nie tylko ślady na ciele, to także słowa, których nie da się zapomnieć, manipulacja, ograniczenia finansowe, dominacja i wykorzystanie władzy. Alkoholizm w rodzinie sprawia, że dziecko nie może przewidzieć reakcji dorosłych — żyje w chaosie emocjonalnym i uczy się, że świat jest miejscem nieprzewidywalnym.

Dziecko, które dorasta w placówce opiekuńczej np. w domu dziecka, także narażone jest na nieprawidłowy rozwój. Personel nie da dziecku takiej czułości i miłości jak kochający rodzice, co jest bardzo ważne zwłaszcza w pierwszych 3–4 latach życia dziecka. Badania pokazują, że częste przytulanie i uwaga skierowane na niemowlę wpływają na rozwój układu nerwowego i zdolność do budowania zdrowych relacji w przyszłości. Brak stałej figury przywiązania może prowadzić do rozwinięcia się reaktywnego zaburzenia przywiązania, które objawia się wycofaniem emocjonalnym, brakiem zaufania i trudnościami w tworzeniu więzi z innymi ludźmi.

Uwarunkowania psychologiczne a złe zachowania

Negatywne zachowania są efektem oddziaływania czynników psychologicznych, biologicznych i społecznych. Wzrastanie w destrukcyjnych okolicznościach, doświadczenie traumy, cechy osobowości, temperament wpływają na nasze wybory i sposób postępowania. Wymieniamy kilka najważniejszych uwarunkowań psychologicznych złych zachowań:

  • chłód emocjonalny — brak umiejętności współodczuwania i odczytywania emocji, co sprawia, że człowiek nie dostrzega cierpienia u innych osób; osoby te nie rozwinęły empatii afektywnej, czyli zdolności do dzielenia emocji z drugą osobą,
  • zaburzenia osobowości — socjopaci, psychopaci czy narcyzi mają skłonności do manipulacji, agresji, wykorzystują innych; u osób z dyssocjalnym zaburzeniem osobowości mamy do czynienia z chronicznym lekceważeniem norm społecznych,
  • brak kontroli impulsów i emocji — osoba ma trudności z kontrolowaniem gniewu, radzeniem sobie z frustracją i stresem, przez co jest wybuchowa; dysregulacja emocjonalna bywa skutkiem uszkodzenia kory przedczołowej odpowiedzialnej za hamowanie reakcji,
  • mechanizmy obronne — np. racjonalizacja, projekcja, czyli wyuczone sposoby radzenia sobie w trudnych warunkach, które pozwalają unikać brania odpowiedzialności za swoje złe czyny; osoby te przerzucają winę na okoliczności lub inne osoby,
  • brak więzi z opiekunem na wczesnym etapie — dziecko ignorowane, któremu rodzice nie okazywali czułości, będzie miało trudności w budowaniu zdrowych relacji; w psychologii mówi się o „modelu roboczym przywiązania”, który kształtuje się w pierwszych latach życia,
  • błędne przekonania moralne — np. uznawanie przemocy za prawidłowy sposób rozwiązywania problemów; takie zniekształcenia poznawcze powstają, gdy dziecko obserwuje agresywne zachowania jako normę w rodzinie.

Podłoże biologiczne zachowań antyspołecznych

Pewne zaburzenia neurologiczne i chemiczne w mózgu predysponują do agresji. Niska aktywność kory przedczołowej (odpowiedzialnej za hamowanie impulsów) oraz nadaktywność ciała migdałowatego (reagującego na zagrożenia) mogą zwiększać skłonność do wybuchów gniewu. Niektóre osoby mają obniżony poziom serotoniny — neuroprzekaźnika odpowiedzialnego za regulację nastroju i kontrolę impulsów. Badania genetyczne sugerują, że pewne warianty genu MAOA („gen wojownika”) mogą wiązać się z agresywnym zachowaniem, zwłaszcza gdy towarzyszą im negatywne doświadczenia z dzieciństwa. Ważne jest jednak to, że biologia nie determinuje zachowania — stanowi jedynie czynnik ryzyka, który w połączeniu z niekorzystnym środowiskiem może skutkować przemocą.

Chęć zemsty powodem, dlaczego ludzie są źli

Chęć odwetu jest silnym bodźcem, który może popchnąć człowiek w stronę przemocy. Jest aktem desperacji osoby, która doświadczyła niesprawiedliwości. Czasami ludzie chcą wyrównać rachunki za doświadczone krzywdy. Mogą nie działać racjonalnie, lecz pod wpływem silnych emocji, gniewu i upokorzenia. Pragnienie zemsty może zaślepiać tak bardzo, że człowiek nie koncentruje się na innych możliwościach rozwiązania problemu — tunelowe widzenie sprawia, że traci z oczu długoterminowe konsekwencje swoich czynów. Badacze podkreślają jednak, że zemsta przynosi chwilowe poczucie satysfakcji, lecz w dłuższej perspektywie może nawet pogłębić negatywne emocje. Tendencję do mszczenia się mają osoby o niskiej empatii, silnej potrzeby kontroli, pozbawione skłonności do wybaczania. Osoby odrzucone społecznie mogą kierować swoją złość na całe grupy, co prowadzi do aktów przemocy wobec niewinnych ludzi.

Wpływ środowiska społecznego na wybory moralne

Oprócz rodziny i najbliższego otoczenia na rozwój jednostki wpływa szersze środowisko społeczne. Dziecko, które żyje w dzielnicy charakteryzującej się wysoką przestępczością, styka się z przemocą na co dzień — może zacząć ją postrzegać jako normalny element życia. Brak dostępu do edukacji, kultury, programów wsparcia psychologicznego pogłębia wykluczenie społeczne. Media również odgrywają rolę — powtarzające się sceny brutalności w filmach, grach, wiadomościach mogą desensytyzować na cierpienie innych. Z drugiej strony, obecność osób wspierających — nauczycieli, trenerów, mentorów — może stanowić czynnik ochronny. Nawet jedno trwałe, pozytywne przywiązanie w dzieciństwie może zrównoważyć negatywne doświadczenia z domu.

Czy można przewidzieć złe zachowania w przyszłości

Psychologowie identyfikują pewne wczesne sygnały ostrzegawcze u dzieci, które mogą wskazywać na problemy w przyszłości. Należą do nich: dręczenie zwierząt, podpalanie rzeczy dla zabawy, chroniczny brak empatii, ciągłe kłamstwa i manipulacje, brak poczucia winy po zrobieniu krzywdy. Nie oznacza to jednak, że każde dziecko wykazujące takie symptomy stanie się „złe” w dorosłości. Wczesna interwencja — terapia rodzinna, indywidualna praca z dzieckiem, nauczanie umiejętności społecznych — może zminimalizować ryzyko. Ważne jest, aby nie stygmatyzować dzieci z trudnych środowisk, lecz zapewnić im odpowiednie wsparcie.

Czy złe czyny zawsze wynikają z intencji

Nie każde złe zachowanie jest wynikiem świadomej decyzji o skrzywdzeniu kogoś. Niektórzy ludzie krzywdzą innych, ponieważ nie potrafią przewidzieć konsekwencji swoich działań — mają niskie umiejętności planowania lub nie rozumieją, jak ich słowa wpływają na emocje drugiej osoby. Inni działają pod wpływem zaburzeń psychicznych, które zniekształcają ich percepcję rzeczywistości. Są też tacy, którzy wychowali się w systemie wartości, w którym przemoc była akceptowalna, i nie wiedzą, że istnieje inny sposób życia. To nie uniewinnnia nikogo z odpowiedzialności, ale pokazuje, że „zło” ma różne źródła i wymaga odmiennych sposobów reagowania.

Co możemy zrobić jako społeczeństwo

Afrykańskie przysłowie mówi: „Cała wioska wychowuje dziecko”. Uważamy, że jako społeczeństwo mamy wpływ na to, ilu złych ludzi będzie wokół nas. Inwestowanie w edukację, dostęp do opieki psychologicznej, tworzenie bezpiecznych przestrzeni dla dzieci — to podstawowe kroki. Warto też edukować rodziców w zakresie prawidłowej komunikacji, radzenia sobie ze stresem, budowania więzi z dzieckiem. Kampanie społeczne uświadamiające skutki przemocy, programy resocjalizacyjne dla młodych przestępców, systemy wczesnej interwencji w szkołach — wszystkie te działania mogą przyczynić się do ograniczenia przemocy w przyszłych pokoleniach. Krzywdzące doświadczenia z dzieciństwa nie determinują złego zachowania w przyszłości. Wiele zależy od tego, kogo spotkamy na swojej drodze i jakie będziemy podejmować decyzje.

Zgadzasz się z tym? Podziel się opinią w komentarzu.

podobne artykuły

zostaw komentarz