Wskaźnik Pearla – skuteczność antykoncepcji
Wskaźnik Pearla służy do oceniania skuteczności metod antykoncepcyjnych [1]. Określa ilość kobiet, które zaszyły w ciążę spośród 100, które stosowały daną metodę antykoncepcyjną, w okresie 1 roku.
Jak wyliczany jest wskaźnik Pearla?
Omawiając na przykładzie;
jeśli na 100 kobiet stosujących dany środek antykoncepcyjny w ciągu roku, 38 z nich zaszło w ciążę, to znaczy, że wskaźnik Pearla dla danej metody lub środka antykoncepcyjnego wynosi 38.
Porównanie skuteczności różnych metod antykoncepcji
| Nazwa metody | Zdyscyplinowane | Niezdyscyplinowane |
| Brak antykoncepcji |
85 |
85 |
| Stosunek przerywany |
4 – 12 |
19 – 36 |
| Wkładki domaciczne (spirale) |
0.2 |
1 |
| Tabletka hormonalna dwuskładnikowa |
0.2 |
1 |
| Metoda termiczna |
1 |
20 |
| Kalendarzyk małżeński (Ogino – Knausa) |
14 |
40 |
| Metoda owulacyjna Billingsów |
1 |
25 |
| Globulki i kremy plemnikobójcze |
2 |
30 |
| Metoda termiczno – objawowa |
3 |
35 |
| Prezerwatywa dla mężczyzn |
3.9 |
13.8 |
| Tabletka „po stosunku” |
5 |
5 |
| Kapturki, krążki dopochwowe |
6 |
18 |
| Sterylizacja |
0,04 |
0,04 |
| Iniekcje (zastrzyki) hormonalne |
0,3 |
0,3 |
| Implanty hormonalne |
0,5 |
0,5 |
Jak rozumieć kolumny „zdyscyplinowane” i „niezdyscyplinowane”?
Każdą metodę antykoncepcyjną lub środek antykoncepcyjny określają dwie liczby. Mniejsza, to wskaźnik dla osób zdyscyplinowanych, druga liczba większa dotyczy osób, które posiadają mniejszą wiedzę o danej metodzie lub sposobie antykoncepcji oraz wykazują się mniejszą dbałością w stosowaniu.
Reasumując im liczba mniejsza tym metoda skuteczniejsza. Na przykład pokazaną w poniższym zestawieniu metodę termiczną określają liczby 1 i 20. Oznacza, to że wskaźnik Pearla dla tej metody wynosi 1 dla osób zdyscyplinowanych, dokładnych i 20 dla osób o niewielkiej wiedzy, niezdyscyplinowaniu lub niedokładnych, które np.: zapominają wziąć tabletkę, albo biorą ją niezgodnie z zaleceniami, przedłużają zalecane przerwy, etc.
[1] Antykoncepcja – zgodnie z definicją WHO, to działanie mające na celu zapobieżenie niezaplanowanemu poczęciu dziecka w trakcie stosunku płciowego nie wymagające od partnerów zaniechania współżycia (choćby na kilka dni).
Królowa Południa | 23/06/2006
mam nadzje ze wszystko bedzie ok po załozeniu spirali ze bede sie mogła zmezem kochac nawet codzienie a narazie nieplanujemy wiecej dzieci dzieki pozdrawiam
ja chciałabym poruszyć problem naturalnych metod, one są skuteczne i to bardzo, przy odrobienie chęci i samodyscypliny. Jeśli się szanuje zdrowie i partnera warto podjąć trud przyswojenia sobie zasad np. metody termicznej czy też termiczno-objawowej. zanm wiele kobiet , które je stosuje i które sa bardzozadowolone żyjąc zgodnie z natura . Bo jeśli bedziemy inerweniować w naturę to ona sięna nas zemści wcześniej czy później.
to prawda, co mówi przewodniczka odnośnie natury, ale to nie nasza wina, że jak niektóre gatunki zwierząt nie potrafimy wolą kontrolować rozrodczości, czy jak kto woli płodności
ja tam mam zamiar na upartego szukać ginekologa, który mi podwiąże jajniki. wykazuje agresje wobec dzieci i nie chcę, a według psychologa nawet nie powinnam ich mieć.
Nie mamy czasu na metody naturalne.
Kpiny przerywany 85 ciąż? Pearl obliczył w swoim baaniu ze tylko 4 pary zachodzą w ciaze ktore dobrze stosuja te metode. Ten wskaznik to chyba wskaznik KAFETERII a nie badan :O
Gdyby „Kpiny” dobrze przeczytało, to by zobaczyło, ze na przerywany wychodzi 4-12… a nie 85 ciąż! Ludzie czytajcie ze zrozumieniem!! a tak w ogóle to… jestem w rozterce, mam 23 lata i mój lekarz zaproponował mi spiralę, gdyż nie mogę brać tabletek antykoncepcyjnych… wow co ja mam zrobić…?
do katia: spirala to ingerencja mechaniczna więc trzeba liczyć się z poważnymi skutkami jej stosowania nawet z bezpłodnością a w wieku 23 lat trudno się na to zdecydować, polecana jest osobom starszym, no chyba że nie chcesz mieć dzieci, ale tak może Ci się teraz wydawać a za parę lat zmienisz zdanie i co wtedy??!!
czytam te komentarze i żenada… jakbyś kobieto chciała żyć „zgodnie z naturą” to powinnas mieszkac w leśnym szałasie i czekac na męża powracajacogo z polowania… wydaje mi się, że zwolenniczkami tej metody sa zaawansowane gospodynie domowe, ktore nie posiadając pracy (stresującej) nie mają innych zajęć niż obserwacje.. a poza tym kto powiedzial, że życie zgodnie z naturą to nie jest uprawianie seksu wtedy kiedy mam ochotę??? a jesli mam 30 dni w miesiącu? albo 31???????
@ewelw: Ja mam ochotę 38 dni w tygodniu, 42 godziny na dobę. ;)
A co, jak partner/-ka wyjedzie, powiedzmy, na szkolenie czy delegację? Przecież ty chcesz uprawiać seks! Bo tak! Trzeba się czasem umieć powstrzymać… ;)
A naturalne metody, poza „życiem w zgodzie z naturą” (czyli w praktyce 0 środków ubocznych – nawet prezerwatywy mogą spowodować uczulenie :D ), mają jeszcze jedną zaletę – nikt Ci nie „zabrania” ich stosować. Czyli żaden KK albo inny KKK Ci się nie w***pszy do codziennego życia, nie będzie Ci zaglądał pod kołdrę ani ekskomunikował. Praktyczne. ;)